Dżem jabłkowo-pomarańczowy…

Sezon na jabłka uważam za otwarty – tadam 😀 Poza tradycyjnym, pysznym i przydatnym w zimowe popołudnia musem jabkowym, warto pokusić się o dżem 🙂 Ale nie byle jaki dżem, a zimowo- świąteczny dżem jabłkowo-pomarańczowy…

Oczywiście można zrobić dżem codzienny, ale skoro święta za pasem, to taki dżem „na bogato” będzie świetnym dodatkiem do naleśników, np. w przerwie między Świętami a Sylwestrem 🙂
Do tej pychotki potrzebujemy…

  • ponad 1 kg jabłek
  • 1.5 – 2 pomarańcze – wg uznania
  • 1 cytryna
  • żel fix 3:1 (2:1) lub pektyna ok. 25g na kg owoców
  • laska cynamonu, kwiatek anyżu, 2 goździki (zamiast wymienionych, można dodać po prostu płaską łyżeczkę przyprawy korzennej), opcjonalnie wanilia – dodaję, bo fantastycznie pogłębia smak korzennych przypraw
  • w zależności od słodkości jabłek od 0.5 do 2 szklanek ksylitolu lub innego słodzidła

Po umyciu owoców obieramy je ze skór, jabłka dzielimy na ćwiartki i wydrążamy środki. Najlepiej od razu skrapiamy cytryną, by nie ściemniały. Następnie ścieramy je na dużych oczkach tarki i ponownie traktujemy sokiem cytrynowym.
Pomarańcze warto dodatkowo obrać z błonek, bo te są gorzkawe i rozdrobniony miąsz dorzucamy do jabłek. Łącznie potrzebujemy 1 kg obranych owoców.

Wszystko przekładamy do odpowiedniego garnka – najlepiej z grubym lub podwójnym dnem, by całość się nie przypaliła. Przyprawy korzenne umieszczamy, na przykład w woreczku z gazy i po wszystkim wyjmujemy.
Wsypujemy żel fix lub pektynę i zagotowujemy owoce, następnie dodajemy ksylitol czy cukier i gotujemy ok 5′ – voila!

Pozostaje się zajadać ze smakiem 😋😋😋

12 thoughts on “Dżem jabłkowo-pomarańczowy…

    1. Kochana, bo to naprawde latwe… 🤗zelatyna tez sie nada, jesli nie masz nic inego zelujacego… Pochwal sie, jak zrobisz 😍😘😋

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *